Renowacja działa samobieżnego ISU-122.

Renowacja działa samobieżnego ISU-122.

Jedną z niespodzianek, jaka czeka zwiedzających Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu w sezonie letnim 2010 roku, będzie możliwość poznania konstrukcji wewnętrznej działa samobieżnego ISU-122. Zainicjowany przez dyrektora Pawła Pawlowskiego projekt adopcji zabytków a co za tym idzie wiernych rekonstrukcji (renowacji) pojazdów, zakończyć się ma przywróceniem w/w wozu bojowego do statycznego stanu używalności oraz udostępnieniem jego wnętrza zwiedzającym ekspozycję główną „Dzieje Oręża Polskiego”. Otwarcie pojazdu stanowić będzie precedens w historii polskiego muzealnictwa wojskowego, ukazując tym samym jeden z najciekawszych typów uzbrojenia, jakim podczas i po zakończeniu II wojny światowej dysponował żołnierz polski.
Projekt ciężkiego działa samobieżnego powstał w Związku Radzieckim na przełomie lat 1942/1943, jako odpowiedź na coraz potężniejsze pojazdy wprowadzane na służbę w szeregach niemieckiej Panzerwaffe. Uzbrojony w armatę dużego kalibru Zwierioboj – bo taką potoczną nazwę nadano nowej konstrukcji, stanowić miał alternatywę dla tradycyjnego, wieżowego czołgu ciężkiego, a zarazem wypełnić lukę we wsparciu ogniowym pododdziałów pancernych. Według pierwotnych założeń, jako broń główną zamierzano wykorzystać haubicę kalibru 152 mm. W ten sposób powstało najpotężniejsze działo samobieżne produkowane seryjnie w czasach drugiego z globalnych konfliktów – ISU-152 (które nota bene również podziwiać można na ekspozycji plenerowej MOP). Z powodu niedoboru powyższego rodzaju uzbrojenia, narodziła się jednak druga z siostrzanych konstrukcji – wyposażone w działo 122 mm A-19, ISU-122.
Pierwszy egzemplarz testowy wozu, oparty o podwozie czołgu IS-2 (również w zbiorach MOP), zjechał z taśmy produkcyjnej Zakładów im. Kirowa w Czelabińsku w grudniu 1943 roku. Produkcję seryjną rozpoczęto jednak dopiero następnej wiosny. Ponad czterdziestopięciotonowego kolosa w ruch wprawiał silnik wysokoprężny o mocy 520 KM, zdolny rozpędzić maszynę do prędkości drogowej 25 km/h. Pięcioosobowa załoga, ukryta za sięgającym 90 mm grubości pancerzem, miała do dyspozycji haubicę kalibru 122 mm, której maksymalny zasięg strzału stromotorowego wynosił aż 14 km. Pojazdy wykorzystywano jednak najczęściej do wspierania natarcia ogniem bezpośrednim (podążały wówczas około 300 m za pierwszą linią), urządzania zasadzek, a także jako broń przeciwpancerną. Ostatnie wozy wycofano ze służby na początku lat sześćdziesiątych XX wieku.
21 sztuk ISU-122 przekazano pod koniec roku 1944, stacjonującemu wówczas w rejonie Chełma, 25. pułkowi artylerii samobieżnej, wchodzącemu w skład I. Korpusu Pancernego Wojska Polskiego w ZSRR. Dowódcą zgrupowania był płk Piotr Fizin, którego po śmierci w kwietniu 1945 roku, zastąpił ppłk Franciszek Wieliczkiewicz. Początkowo, jedyną rodzimą jednostkę wyposażoną w prezentowany typ działa samobieżnego, podporządkowano dowództwu 1. Frontu Białoruskiego i w marcu ostatniego roku wojny skierowano w okolice Myśliborza. W ostatnich dniach miesiąca pułk ponownie zmienił miejsce kwaterowania – przydzielony do 2. Armii Wojska Polskiego, wymaszerował w okolice Oleśnicy. W połowie kwietnia zadebiutował bojowo nad Nysą Łużycką, by następnie ruszyć w kierunku Drezna. 25. pas wziął również udział w bitwie stoczonej pod Budziszynem, podczas której poniósł stratę aż 11 pojazdów. Na Dolnym Śląsku poległ także jego pierwszy dowódca. W ostatnich dniach drugiej wojny światowej polskie działa samobieżne wkroczyły na teren Sudetów, a następnie stoczyły ostatni bój o stolicę Czech – Pragę. W czerwcu 1945 roku odesłano je na nową granicę odradzającego się Państwa Polskiego, gdzie osłaniały proces instalowania władz cywilnych.
ISU-122 zachowane w zbiorach Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu należy do wczesnej serii produkcyjnej, wyróżniającej się brakiem hamulca wylotowego lufy oraz manualnym zamkiem działa. Pojazd posiada niekompletny, ale w pełni oryginalny przedział bojowy z zespołem uzbrojenia głównego oraz jednostkę napędową. W związku z problemami wynikającymi z długotrwałego, statycznego eksponowania wozu na wystawie plenerowej, przed udostępnieniem go zwiedzającym niezbędnym jest podjęcie szeregu prac renowacyjno-zabezpieczających.
Pierwszy etap działań mających na celu przywrócenie maszynie dawnej świetności stanowić będzie gruntowne oczyszczenie zarówno jego powierzchni zewnętrznych, jak i wnętrza oraz zakonserwowanie zachowanych oryginalnych podzespołów. Następnie uzupełnione zostaną brakujące lub w znacznej mierze zniszczone elementy przedziału bojowego, w tym przede wszystkim, wykonana z odpowiednio grubego arkusza stalowego, nowa podłoga oraz fragmenty grodzi oddzielającej miejsce zainstalowania silnika. Po tych zabiegach wnętrze planuje się pokryć, w oparciu o zachowane w archiwach regulaminy, nową farbą. Kolejna faza odbudowy związana jest z koniecznością uzupełnienia brakujących, mniejszych podzespołów, w tym przede wszystkim stelaży na amunicję, foteli oraz urządzeń optycznych. Docelowo, z wykorzystaniem przebiegu przewodów oryginalnej instalacji elektrycznej, założono montaż oświetlenia, a także wyodrębnienia przestrzeni, w której zaprezentowane zostaną elementy wyposażenia osobistego załogi, w tym: pistolet maszynowy PPSz 41 oraz granaty F-1. Ostatnią częścią procesu renowacyjnego będzie pokrycie zewnętrznych powierzchni, standardową dla wozów używanych przez Wojsko Polskie w ZSRR, ciemnozieloną barwą ochronną typu 4BO oraz naniesienie oznaczeń taktycznych 25. pułku artylerii samobieżnej zgodnie z instrukcją wydaną dla I. Korpusu Pancernego dnia 29 stycznia 1945 roku.
Ponieważ pojazd stanowić ma otwarty element ekspozycji działu „Dzieje Oręża Polskiego”, niezbędną czynnością będzie zapewnienie właściwego bezpieczeństwa zwiedzającym. Wchodzenie na górny pancerz ISU-122 umożliwi specjalnie do tego celu skonstruowana drabinka, a wokół tylnej płyty, planuje się rozpostarcie relingów. Docelowo pojazd wyposażony zostanie w wewnętrzny monitoring, zapewniający pracownikom ochrony MOP stałą jego obserwację.
Możliwość poznania wnętrza jednego z najpotężniejszych wozów pancernych drugiej wojny światowej stanowić będzie nie lada atrakcję zarówno dla pasjonatów wielkogabarytowych militariów, jak i osób interesujących się historią jedynie w wymiarze hobbystycznym. Znalezienie się choć przez chwilę wewnątrz maszyny, pozwoli przenieść się w czasy największego konfliktu w dziejach, przybliżając zarazem, co unikatowe w skali ogólnopolskiej, realia trudnej pracy jej załogi.

Zobacz również



Troton Sp. z o.o.

Ząbrowo 14A
78-120 Gościno
Polska

tel./fax +48 94 35 126 22
E-mail: troton@troton.com.pl


Katalog produktów Troton
Katalog on-line
Wsparcie klienta
Wsparcie klienta