Żonkil za wsparcie Hospicjum Domowego w Kołobrzegu.

Żonkil za wsparcie Hospicjum Domowego w Kołobrzegu.

127 wolontariuszy z 28 puszkami wyruszyło w niedzielę na ulice Kołobrzegu. Zbierali fundusze na pomoc Hospicjum Domowemu. Dzięki hojności kołobrzeżan, turystów (także obcokrajowców) podopieczni hospicjum dostaną specjalne łóżka, wygodne dla chorego i ułatwiające opiekę osobie pielęgnującej, niosącej pomoc.
Bohaterami tego dnia byli nie tylko cierpiący, których życie dobiega kresu z powodu nieuleczalnej choroby i opiekujący się nimi pracownicy hospicjum. Na najcieplejsze słowa zasłużyła sobie kołobrzeska młodzież, która poświęciła swój czas i energię , by pomóc podopiecznym hospicjum. W charakterystycznych żółtych koszulkach wyruszyli w miasto. O włączeniu się kołobrzeskiego hospicjum w ogólnopolską akcją mówili podczas mszy duchowni, którzy pozwolili na zbiórkę pod świątyniami. Ale nie tylko wychodzący z kościołów wspierali hospicjum: – Mój szwagier zmarł na nowotwór, ciągle słyszymy o kolejnych tragediach wśród naszych znajomych i bliskich – mówiła nam Regina Piskuła z Kołobrzegu. – To co robią pracownicy hospicjum i ta młodzież, która chce im pomóc, zasługuje na uznanie i wsparcie.

– Ludzie różnie reagują na nasz widok i prośbę o datek – mówiły nam Alicja Podolak, Malwina Rymaszewska i Justyna Gorączkowska z Gimnazjum nr 1, które włączyły się do zbiórki. – Niektórzy nawet nie pytają, nie chcą żonkila, tylko podchodzą i wrzucają pieniądze. Inni odchodzą nie chcąc nas nawet wysłuchać, ale takich reakcji na szczęście jest bardzo niewiele.

Jak usłyszeliśmy, dziewczęta są zdeklarowanymi wolontariuszkami hospicjum: – Czy mogłybyśmy pomagać w hospicjum stacjonarnym? Spotykać się z chorymi? Tak – odpowiedziały zgodnie. – Oczywiście nie wiemy jak przyżywałybyśmy takie spotkania. może kosztowałyby nas wiele trudnych emocji, ale na pewno chciałybyśmy spróbować pomóc jakoś tym, którzy odchodzą – powiedziała Alicja Podolak. – To prawda, że śmierć ciągle budzi lęk, ale też coraz więcej mówi się o umieraniu, no i odchodzą też ludzie coraz młodsi. Wszystkich nas może dotknąć nieuleczalna choroba.

W zbiórkę zaangażowała się młodzież wszystkich kołobrzeskich gimnazjów i średnich szkół.
– Z 2 tys. cebulek żonkili zasadzonych jesienią wyrosło nam 2,6 tys, kwiatów – powiedziała nam kierowniczka kołobrzeskiego hospicjum, Jadwiga Goldyszewicz. – Rozdając je zebraliśmy ponad 12 tys. zł – mówiła wczoraj wzruszona. – Spodziewaliśmy się może połowy tej sumy, więc jesteśmy wszystkim darczyńcom bardzo wdzięczni. Troszkę dołożymy i kupimy pięć, specjalistycznych łóżek dla naszych chorych. Będziemy je udostępniać rodzinom, zawozić je do domów. Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w naszą akcję, zwłaszcza zbierającej pieniądze młodzieży.

Zobacz również



Troton Sp. z o.o.

Ząbrowo 14A
78-120 Gościno
Polska

tel./fax +48 94 35 126 22
E-mail: troton@troton.com.pl


Katalog produktów Troton
Katalog on-line
Wsparcie klienta
Wsparcie klienta